Akapitly Poradnik Otwórz aplikację

Jak zrobić e-booka (EPUB) samodzielnie

E-book to nie PDF. To tekst, który płynie i dopasowuje się do ekranu — czytelnik sam wybiera czcionkę i jej wielkość, a litery układają się od nowa. Dlatego porządny EPUB czyta się dobrze i na telefonie, i na czytniku, podczas gdy PDF zostaje zamrożoną, malutką stroną.

Akapitly robi gotowy plik EPUB z Twojego manuskryptu jednym kliknięciem. Poniżej cała droga — i to, co wciąż zostaje po Twojej stronie.

EPUB, nie PDF — i dlaczego to ważne

EPUB jest „elastyczny" (reflowable): tekst nie ma sztywnych stron, więc na małym telefonie i na dużym czytniku wygląda równie dobrze, a powiększenie czcionki po prostu przelewa akapity dalej. PDF działa odwrotnie — to obraz konkretnej strony, który na telefonie kurczy się do nieczytelnych rozmiarów. Do prozy formatem jest EPUB.

Wyjątek to Kindle, który ma własny format — ale i tu wgrywasz EPUB do panelu Amazon KDP, a on sam konwertuje plik. W praktyce jeden dobry EPUB wystarcza na większość sklepów.

Najpierw porządny tekst

Z e-bookiem jest jak z każdym eksportem: co włożysz, to wyjdzie. Zanim klikniesz „Pobierz EPUB", uporządkuj rozdziały i typografię. Rozdziały są ważne podwójnie, bo to z nich EPUB buduje spis treści i podział na sekcje. Typografię (dialogi, cudzysłowy, wielokropki) ogarnia ten sam przycisk „Formatuj" co w pozostałych profilach.

W Akapitly

Ustaw rozdziały w panelu „Rozdziały" po lewej, kliknij „Formatuj" i wpisz tytuł w panelu „Strona tytułowa i wysyłka"„Tytuł manuskryptu". Ten tytuł trafi do EPUB-a (bez niego plik nazwie się po prostu „E-book").

Eksport EPUB

Przełącz profil na e-Book. Od tej chwili ustawienia geometrii — marginesy, rozmiar strony — przestają mieć znaczenie, bo tekst jest elastyczny. Dalej masz dwie drogi.

Pierwsza, prostsza: gotowy plik EPUB. Druga, dla osób, które chcą jeszcze coś dopracować: elastyczny HTML do programu Calibre, w którym dokończysz robotę.

W Akapitly

W profilu e-Book kliknij „Pobierz EPUB" → dostaniesz gotowy plik .epub (EPUB 3 z interaktywnym spisem treści, podziałem rozdziałów i spisem NCX dla starszych czytników). Albo „Pobierz e-book" → elastyczny .html do Calibre (tytuły rozdziałów w nagłówkach, automatyczny spis treści, podział ekranów przed rozdziałami, twarde spacje zamienione z powrotem na zwykłe, żeby tekst dobrze się skalował). Wszystko liczy się lokalnie — tekst nigdzie nie jest wysyłany.

Zawsze sprawdź w czytniku albo w Calibre

Zanim wyślesz EPUB gdziekolwiek, otwórz go i przejrzyj. Sprawdź, czy rozdziały dzielą się tam, gdzie mają, czy spis treści przeskakuje do właściwych miejsc, czy polskie znaki (półpauzy, „…") wyglądają poprawnie i czy nic się nie rozjeżdża przy małej i dużej czcionce.

Najprościej zrobić to w Calibre — darmowym, standardowym programie do e-booków. Otworzysz w nim plik, podejrzysz go jak na czytniku, a przy okazji dodasz okładkę i uzupełnisz dane książki.

Czego Akapitly nie zrobi (i to jest w porządku)

Akapitly daje czysty, poprawny EPUB ze strukturą rozdziałów i spisem treści. Nie zrobi za Ciebie trzech rzeczy: okładki, pełnych metadanych (ISBN, opis, autor, kategorie) i dystrybucji. Okładkę i metadane najwygodniej dołożyć w Calibre, a sprzedaż załatwiasz już na platformie wydawniczej. To naturalny podział pracy — narzędzie do tekstu robi tekst, a nie marketing.

ISBN i gdzie to wydać

ISBN w Polsce nie jest obowiązkowy, ale przydaje się przy dystrybucji w większych księgarniach. Dostaniesz go bezpłatnie w systemie Biblioteki Narodowej, online; dla e-booka wystarczy jeden numer na format (osobny dla EPUB i PDF).

Gotowy EPUB wgrywasz na platformę self-publishingową — to już osobny temat, a wymagania każdej sprawdź na bieżąco. Najczęściej wybierane to Amazon KDP (zasięg globalny, EPUB wgrywany i konwertowany na format Kindle), Ridero (polska, z dystrybucją m.in. do Empiku, Legimi i Woblink oraz generatorem okładek), Legimi (Panel Autora, model abonamentowy) czy Empik Self-Publishing. Możesz też sprzedawać plik bezpośrednio z własnej strony — bez pośredników i prowizji.

Jeden dobrze przygotowany EPUB obsłuży większość tych miejsc. Reszta — okładka, opis, cena, promocja — to już praca wokół książki, nie nad samym tekstem.

Zanim zrobisz e-booka, warto mieć tekst dopięty: o składaniu manuskryptu jest osobny przewodnik, o zapisie rozmów — dialog w prozie po polsku, a o tym, jak nie brzmieć jak bot — Detoks AI.

Przełącz profil na e-Book i kliknij „Pobierz EPUB" — gotowy plik powstanie w przeglądarce, za darmo.

Otwórz Akapitly